Autobus na Castle Party 2008. Strona: 4

Dodano: 2008-03-01 19:02

Narea napisał(a):
tenorów trzech ale w łazience to już czwróka się znalazła... :lol: nie chcę nic mówić, ale MAM TEN FILMIK NA TELEFONIE - i nie mam zamiaru go kasować :lol:


Nie no nie wytrzymalem, Malenstwo czy ktorys z nas sie rozmnozyl w tej lazience? Kto byl ten czwarty? Bo pamietam co zesmy tam robili chyba, ale to byla Schweika zdaje sie i Norweg :lol: A poza tym to ladnie prosze o ten film :lol: koniecznie musze go zobaczyc :lol:

Ja sie dziwie Kreaturowi, ze on sie nie bal robic tej imprezy u siebie w mieszkaniu :wink:

KONIEC OFFTOPA :lol:



Dodano: 2008-03-01 22:37

Ekhem, co ja z kim robiłam i w jakiej łazience? 8O :twisted: :lol:



Dodano: 2008-03-01 23:16

?? w jakiej lazience. Nie pamietam



Dodano: 2008-03-02 12:48

:lol: O ile pamięć mnie nie myli, chciałabym powiedzieć, że Norweg, Kuba, Dottorre i KREATURKA zamknęli się w ów pełnej niewiadomego pochodzenia przedmiotów w łazience. :wink:
a filmik pokazuje całuśnych chłopców :lol: :lol: :lol:
a tak poza tym.... chyba tak, koniec offa... :wink:



Dodano: 2008-03-02 13:34

Reklama:


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-03-02 14:18

O nie, masakra, proszę mnie wyciąć :lol: :lol: :lol:


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-03-02 14:48

e tam, ja mam was oboje jak wyje... śpiewacie przecudnie!!! :lol:



Dodano: 2008-03-02 14:51

Hahaha, piękne! Wszyscy pijemy herbatę ze stacji benzynowej Kasiu, urokliwie się prezentujesz na pierwszym planie :roll:



Dodano: 2008-03-02 16:26

:lol: :lol: :lol: po 3-y kroć. :wink:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-03-02 17:00

tragedia alkoholizm sie szerzy hehe



Dodano: 2008-03-02 17:57

... i to powiedzial ten święty :lol: :lol: :lol:



Dodano: 2008-03-02 17:58

Norbercie, toż to kawa i herbatka w tekturowych kubkach :roll:



Dodano: 2008-03-02 18:06

Co do reklamy: NO COMMENTS

Przypominam - na chwile obecna mam 22 osoby reflektujace na udzial w chorkach wokalno-degustatorskich i nie tylko :wink:



Dodano: 2008-03-02 18:06

ech, Mamuśka, w tym roku sama herbata! żeby nas przypadkiem o nic nie podejrzewali! :wink:



Dodano: 2008-03-02 19:29

Dottore zróbcie postój w Lubinie to będę się za wami wlókł samochodem i obserwował przez tylną szybkę autobusu co tam się dzieje hehe


ooooo assassin creed już mi się prawie ściągnął



Dodano: 2008-03-02 19:38

Cóz, jeśli tylko przyjmiecie mnie do swojej trzódki to zgłaszam sie. Prawda jest taka ze liczba ludzi mi bliżej znanych które tam jada wynosi 0. A na cp chce jechać już jakie 2 lata ^^
Tak wiec... kiedy będzie bus zamawiany?


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2008-03-02 19:58

Elvis napisał(a):
Cóz, jeśli tylko przyjmiecie mnie do swojej trzódki to zgłaszam sie. Prawda jest taka ze liczba ludzi mi bliżej znanych które tam jada wynosi 0. A na cp chce jechać już jakie 2 lata ^^
Tak wiec... kiedy będzie bus zamawiany?


ZATEM WITAM NA POKLADZIE - TYM SAMYM NA LISCIE SA JUZ 23 OSOBY - jeszcze trzy i liste na malego busika zamykam...otwierajac tym samym na duzego..

:arrow: ELVISIE - nie mow, ze nie znasz ludzi, bo nie podalem pelnego skladu uczestnikow tej wyprawy :) - wiec pewnosci nie masz :wink: Poza tym nie przejmuj sie tym, nie pogryziemy - Tak wiec szykuj herbate, kawe i inne soki :wink: juz teraz...

:arrow: Tym samym moje obliczenia co do kobiet ulegly zmianie, co wcale nie znaczy ze swoje 2.25 komus oddam , o nie :wink:

:arrow: Norweg jak dasz namiary na zatankowanie busika :wink: to pomyslimy, poza tym nie wiem czy to dobry pomysl - jak sie zagapisz chlopie za mocno to mozesz jakiegos zakretu nie zauwazyc :wink:



Dodano: 2008-03-02 21:41

Dottore ja ta droge znam na pamiec co roku w zimie i w lecie jezdze tam dosc czesto. Tak sie sklada ze lubie gory :) Wiec nawet z zamknietymi oczami dojade hehe, chyba... w Lubinie jest sporo stacji do tankowania :) wiec jak juz cos to zgadamy sie pozniej co do tego.



Dodano: 2008-03-04 13:53

w zeszłym roku jak jechałam na CP to znałam jedynie swego współmałżonka, Kubę i Regisa a jakoś dojechałam:mrgreen: tak więc nie martw się Elvisie, jeszzce nie będziesz się do nas przyznawał jak busik będzie lepszy niż w zeszłym roku
P.S. a filmik z busika tez mam, choć mało widać... w tym roku będzie LEPIEJ!!! :twisted: Królu... :lol:



Dodano: 2008-03-05 00:24

Miło mi to słyszeć ^^
Mam nadzieje ze z wami tam nie zgine/zagine etc. 8)


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2008-03-05 11:39

chyba, że będzie powtórka z eszłego roku i zaczniesz po pijaku uciekać z busa i Cię nie znajdziemy... ale nie jest źle, będziemy poszukiwać jak coś



Dodano: 2008-03-05 11:47

Narea napisał(a):
chyba, że będzie powtórka z eszłego roku i zaczniesz po pijaku uciekać z busa i Cię nie znajdziemy... ale nie jest źle, będziemy poszukiwać jak coś


O matko, znowu mi cos ulecialo? :wink: Kto uciekal? Kto gonil? Po jakiemu pijaku i kogo nie znalezlismy? :lol:

NA LISCIE WCIAZ 23 OSOBY - CZEKAM NA KOLEJNYCH ODWAZNYCH :!: :!:



Dodano: 2008-03-05 13:27

Ja byłam trzeźwiutka i też tego momentu nie pamiętam! Córcia, coś Ty piła po drodze? Jadłaś w lesie jakieś dziwnie wyglądające grzybki?



Dodano: 2008-03-05 13:37

nie, ty Mamo byłaś siku, a Dottorre był... no, nie pamięta :wink: a to ojciec mego męża spierdzielał. ale się odnalazł... a synuś chyba w mamę się jednak (co ja gadam, NA PEWNO!) się wdał :mrgreen:



Dodano: 2008-03-05 13:48

Narea napisał(a):
nie, ty Mamo byłaś siku, a Dottorre był... no, nie pamięta :wink: a to ojciec mego męża spierdzielał. ale się odnalazł... a synuś chyba w mamę się jednak (co ja gadam, NA PEWNO!) się wdał :mrgreen:


Ale zes zamieszala Malenstwo, ja zawsze mialem slaba glowe do tych naszych powiazan rodzinnych, jak nie spojrze w drzewo genealogiczne to nie polapie sie chyba...

Tak sie zastanawiam czy przypadkiem nie chodzi o ten przystanek w lesie co pan R. w las uciekal a ja mu pomagalem, ale nie "w uciekaniu" I wtedy chyba dostalem tzw "zjebki" od Was za to, ze ten przystanek nie byl na papierosa :wink: Wiem, tez zamieszalem, ale z premedytacja. Uczestnicy chyba wiedza o co chodzi :wink:

Co by offa nie bylo:

Wciaz jest 23 amatorow ostrej jazdy na gazie :wink:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło